Niedawno napisałem optymistyczną notatkę o sevju. Miał on ukazać się już wkrótce - bo pod koniec października (tak, to prawda, chcę przyćmić wydanie najnowszego Ubuntu
). Jedną z rzeczy, jakie chciałem zrobić, to przepisanie js do wordpressowego API. Wchodzę do dokumentacji, czytam - zaczyna się nieźle. Patrzę na to, jak używać do części administracyjnej - całkiem nieźle, logiczne wszystko, nawet przyjemniejsze, niż ajax normalny. Schody zaczynają się do części dla użytkowników. Tutaj praktycznie nie ma żadnych ułatwień.
Chciałem zrezygnować z separacji kodu na 2 części - dla użytkowników z js i bez js. Nie udało się to. Chciałem zlikwidować jeden plik, którego celem było jedynie wywoływanie metody klasy. Nie udało się. Chciałem zrezygnować z bezsensownego stosowania include do plików z konfiguracją i funkcjami wordpressa. To także się nie udało.
I teraz zastanawiam się - czy robić jakieś bardzo poważne zmiany w kodzie klasy core, poszukać jakiejś innej metody używania ajaksa w wordpressie, czy też dodać tylko parę zmian - kosmetycznych wręcz. Prawdopodobnie wybiorę tę drugą opcję, gdyż nie mam za dużo czasu ani ochoty na szukanie informacji. Może w przyszłości pojawi się jakieś ładne rozwiązanie. A może ktoś z czytelników “Cosia…” zna sensowną metodę? Czekam na informacje.

Jeszcze nikt tego nie skomentował.